;=
2010-01-27 21:25:20
Czas zatroszczyć się o siebie.
GET BACK TO WORK!
kobi napisał to
dnia 2010-01-27
o godzinie 21:25:20 skomentuj (1)
3
2009-06-17 11:17:18
Irytujące jest to, że będąc człowiekiem smutnym jest się też człowiekiem rozsądnym i podchodzącym do życia racjonalnie, jednak kiedy człowiek zaznaje szczęścia traci wartość swoich myśli, a ciągłe zastanawianie się nad czymś traci sens, bo można czerpać z życia garściami. Czy to znaczy, że człowiek mądry, rozsądny równa się człowiek smutny?
kobi napisał to
dnia 2009-06-17
o godzinie 11:17:18 skomentuj (0)
Bo Lubie
2008-11-23 21:04:52
Nie robie nic, bo lubie
Nie pije dużo, bo się gubie...
kobi napisał to
dnia 2008-11-23
o godzinie 21:04:52 skomentuj (0)
2008
2008-01-01 17:03:34
Witam w nowym, 2008 roku ;] Juz po baletach, a niebawem (czytaj: jutro) come back do szkoły. Czas leci nieubłaganie, teraz trzeba tylko pomodlić się, aby ten rok był piękniejszy od poprzedniego, chociaz nie... Modlić nie, bo ktos zaraz powie, że "Jak trwoga to do Boga" no ale mimo wszystko trzeba włożyć troche starań, aby ten rok był lepszy ;] Nie rozpisuje się za bardzo jak zwykle, no ale szare komórki odmawiają posłuszeństwa i nie jestem w stanie nic wymyślić ;]
Pozdrawiam wszystkich serdecznie xD
kobi napisał to
dnia 2008-01-01
o godzinie 17:03:34 skomentuj (1)
OMG
2007-06-24 18:08:58
Co dzisiaj?
A spałem sobie troche na przystanku w Domaniewicach, nie wyspalem sie kompletnie ze względu na to, że bawiłem się wczoraj (aż do dzisiaj) na osiemnastce u Feli i Karoliny. Najgorsze z tego wszystkiego było to, że nikt z nas nie pomyślał o transporcie do domu no i niestety po zakończeniu imprezy nie bardzo mieliśmy co z sobą zrobić.
Fortun z Radim próbowali złapać stopa, co nie za bardzo im wyszło, a później Radi zawitał na pobliską impreze (jak się domyślamy weselną) i wynisł sobie kanapeczke z smalcem. :P Obsługa nawet nie zwróciła na niego uwagi.
No cóż popatrzyliśmy później jak reszta osób z imprezy ładnie odjezdza sobie samochodem. Pomachalismy im i cmykneliśmy na przystanek. Lekko mi się tam przysneło, a jak się obudziłem zobaczyłem, że jakiś koleś stoi obok przy drodze. Z wielką nadzieją na jakiś powrót podszedłem do niego i dopytałem się czy czeka moze na busa do Łowicza. Okazało się, ze dobrze wyczułem kiedy się obudzić :D Zwinelismy się busem do domu i szybko cmykneliśmy do swoich domów i wypoczywać po cięzkiej nocy...
Mi niestety mimo wszystko to nie wyszlo, bo caly czas rodzinka mi ne dawala spac, a na dodatek jak by tego było mało musiałem się jeszcze przeziębić, no ale cóż poradzic ;)
Pisałem niewyspany "JA" :P
Pozdros kobi napisał to
dnia 2007-06-24
o godzinie 18:08:58 skomentuj (2)